Case study

Neuca

Zmiany w logistyce naszej firmy to obecnie jeden z kluczowych projektów. Dlatego duże znaczenie przykładaliśmy do elastyczności, solidności i wiarygodności dewelopera – przyznaje Rafał Szydłowski, Dyrektor D.C. Logistyki Magazynowej.

Na co zwracaliście Państwo szczególną uwagę, wybierając powierzchnie magazynowe?

W tak specyficznej branży jak dystrybucja leków lokalizacja magazynów i możliwość dostosowania ich do szczególnych wymagań przechowywanych w nich produktów ma istotne znaczenie dla sukcesu firmy na rynku. Wdrażamy właśnie nowy system logistyki w Grupie NEUCA, a do jego kluczowych założeń należy zwiększenie efektywności transportu. Przewóz produktów leczniczych wykonujemy za pomocą samochodów, dlatego zależało nam na położeniu powierzchni magazynowych w pobliżu głównych arterii. Równie ważna była odległość od magazynów lokalnych i klientów. Ze względu na wygodę pracowników chcieliśmy też, aby była możliwość dojazdu do magazynów środkami transportu publicznego. Oczywiście, obiekty musiały także spełniać nasze wysokie wymagania co dojakości wykonania i możliwości zastosowania najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych. Nie interesują nas gotowe magazyny o uniwersalnych cechach, stąd zdecydowaliśmy się na opcję build-to-suit. Zmiany w logistyce naszej firmy to obecnie jeden z kluczowych projektów, dlatego dużą wagę przykładaliśmy do elastyczności partnera, solidności i wiarygodności. W tym projekcie nie było miejsca na eksperymenty.

Dlaczego zdecydowaliście się na podjęcie współpracy z Panattoni?

Zadecydowało doświadczenie Panattoni w realizacji tego typu projektów i gotowość do spełnienia większości naszych warunków – zarówno technicznych, jak i czasowych. A muszę przyznać, że i harmonogram, i założenia techniczne magazynów były dość wyśrubowane...

Wybrali Państwo obiekty zlokalizowane w Poznaniu i Ożarowie.

Nie rozważaliśmy innych lokalizacji, a te są wynikiem przeprowadzonych wielopłaszczyznowych analiz. W grę wchodziły tylko Poznań i Warszawa jako magazyny centralne. Wybór konkretnego adresu w tych dwóch rejonach był wynikiem szczegółowego porównania oferowanych opcji. Chociaż żadna z dwóch lokalizacji nie jest idealna, udało nam się znaleźć satysfakcjonujące rozwiązanie.


Rafał Szydłowski

Tym, co decyduje o naszym sukcesie, są budowane przez wiele lat relacje z niezależnymi aptekami. O naszej pozycji na rynku decydują wyniki partnerów – to trudny, ale bardzo satysfakcjonujący sposób prowadzenia biznesu. I sprzyja ciągłemu doskonaleniu – również logistyki

Rafał Szydłowski, Dyrektor D.C. Logistyki Magazynowej


Jakie wymagania muszą spełniać obiekty, w których przechowywane są produkty farmaceutyczne?

Podstawowa kwestia to zgodność obiektów magazynowych z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 2002 r., określającym Procedury Dobrej Praktyki Dystrybucyjnej Leków. Pomieszczenia muszą mieć zamontowane systemy termoregulacji i wentylacji oraz skutecznie chronić składowane produkty przed wpływem czynników zewnętrznych. Ściany, sufit i podłoga powinny być łatwe do czyszczenia i o gładkich, niepylących powierzchniach. Do wszystkich wymogów o charakterze prawnym w naszym przypadku doszła jeszcze konieczność dopasowania magazynów do specyficznych wymagań wynikających z zastosowania określonych rozwiązań technologicznych i transportowych. Magazyny musiały być maksymalnie efektywne.

W jaki sposób wynajmowane przez Państwa obiekty zróżnicowane są pod względem organizacji powierzchni?

Zróżnicowanie pomieszczeń wynika z ich różnych funkcji i wymogów prawnych oraz warunków przechowywania produktów. Są więc pomieszczenia przystosowane do przechowywania w różnych zakresach temperatur, oddzielne strefy dla produktów wycofanych z obrotu i wstrzymanych. W magazynach wydzielono także specjalne pomieszczenia dla produktów wymagających składowania w określonej temperaturze lub szczególnego dozoru – jak na przykład leki psychotropowe. Osobno składowane są także preparaty szczególnie niebezpieczne, na przykład cytostatyki. Jak w każdym magazynie organizacja powierzchni uwzględnia też podziały funkcjonalne. Produkty są składowane w zależności od gabarytów, wytrzymałości opakowania, częstotliwości wydań.

Czy w Polsce firmom z branży farmaceutycznej łatwo jest znaleźć odpowiednie powierzchnie magazynowe?

To zależy od konkretnych, indywidualnych potrzeb firm. Na polskim rynku magazynów nie brakuje wolnych powierzchni, bardzo trudno jednak znaleźć obiekty, które będą łączyły doskonałą lokalizację z zaawansowaniem technicznym i możliwością wdrażania zindywidualizowanych rozwiązań. Jeśli producent lub dystrybutor nie ma szczególnych potrzeb, bez problemu znajdzie magazyn dla siebie. My jednak mieliśmy z tym niemały problem.

Firma funkcjonuje na rynku ponad dwie dekady. Jak na przestrzeni lat zmieniał się rodzimy rynek farmaceutyczny? Jaka jest jego obecna specyfika?

Rzeczywiście, w tym okresie rynek bardzo się zmienił. Po 1989 r. powstawało wiele hurtowni farmaceutycznych. W szczytowym okresie było ich ponad 1000, z czego wiele zajmowało się dystrybucją produktów tylko jednej firmy. Przez lata najmniej efektywne podmioty upadały, a mniejsze hurtownie były przejmowane przez większych graczy. Po okresie transformacji rynku, około 10 lat temu, stopniowo stawaliśmy się jednym z największych podmiotów – wtedy jeszcze pod nazwą Torfarm. Obecnie rynek jest już ustabilizowany, choć trudniejszy. Koncentracji hurtu farmaceutyków towarzyszy spadek marż dystrybutorów i konsolidacja na rynku aptek. Dlatego tak ważna jest obecnie efektywność kosztowa i doskonałość procesów biznesowych. Przy niskich marżach, silnej konkurencji i mocnej pozycji przetargowej klientów musimy osiągać doskonałość biznesową w każdym obszarze.

Nasza strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług. Możesz zmienić ustawienia i zablokować cookies na swoim urządzeniu. 
Zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką cookies.

x